Producent drzwi antywłamaniowych, akustycznych, przeciwpożarowych, dymoszczelnych, zamków, szyldów ochronnych, wkładek cylindrycznych
szybki
kontakt
+48 22 665 83 13
 
 

Szyld prawdę Ci powie



Polska Norma nazywa je „tarczami drzwiowymi". Na codzień, w powszechnym użyciu, korzysta się z określenia „szyld", z dodatkiem „ochronny". Rzecz jednak nie w nazewnictwie, a w roli, jaką szyldy mają do spełnienia. Zgodnie bowiem ze znaną zasadą najsłabszego ogniwa, dopiero zastosowanie właści­wego szyldu może mieć decydujące znaczenie dla naszego bezpieczeństwa.
Jeśli nawet solidne drzwi z dobrym zamkiem i atestowaną wkładką nie zostaną wyposażone w odpowiedni szyld, to nawet przeciętny włamywacz łatwo będzie mógł pokonać istniejące zabez­pieczenia używając do tego tzw. łamaka, a nawet zwykłego klucza hydraulicznego.



Potrójna ochrona



Ze względu na budowę, tarcz drzwiowych wymaga­ją przede wszystkim zamki zapadkowe. W ich przy­padku, po nawierceniu w odpowiednim miejscu, istnieje możliwość podniesienia rygla i zwolnienia mechanizmu blokującego. Niektórzy producenci bronią się przed tym w ten sposób, iż na części kase­ty, przylegającej bezpośrednio do tej newralgicznej części zamka, montują dodatkową, stalową płytkę. Problem ten nie występuje w zamknięciach działają­cych na zębatkę, jak np. w rodzinie zamków STARK. W obu jednak przypadkach szczególnej ochrony - i to podwójnej - wymagają wkładki. Po pierwsze, aby nie można ich było łatwo wyłamać. Po drugie zaś - szybko rozwiercić. I nie ma tu lepszej ochrony dla wkładki, niż właśnie odpowiedni szyld. Nic więc dziwnego, iż od roku certyfikaty wkładek, wydawane przez Instytut Mechaniki Precyzyjnej w Warszawie i Centralne Laboratorium Kryminalisty­czne Komendy Głównej Policji, zawierają następu­jące zastrzeżenie: „wkładki powinno się montować z szyldem ochronnym".
Na razie jest to tylko zalecenie, a nie obowiązek. We własnym interesie warto jednak go stosować. Nikogo nie powinien przy tym zmylić fakt, iż wydawane wcześniej tzw. świadectwa kwalifika­cyjne takiego zastrzeżenia nie zawierały. Nieco inne były bowiem ówczesne metody oceny, jak również inne też (czytaj: niższe) wymagania.
Jeśli szyld ma chronić tylko wkładkę i jej najbliższe otoczenie, a nie cały mechanizm zamka, nazywany bywa też rozetą. Według starej normy DIN wkładka może wystawać poza powierzchnię chronioną tylko na 2 mm. Współczesna norma EU jest nieco bardziej liberalna i mówi o 3 mm. W praktyce bardzo trudno jest jednak tak dopasować wkładkę, aby - szczegól­nie od strony zewnętrznej - nie była wysunięta poza powierzchnię skrzydła np. metalowych drzwi więcej niż na 2-3 mm. Jeśli jest inaczej, wysunięta wkładka powinna być chroniona szyldem lub rozetą. Znane powiedzenie o Ziemi i punkciepodparcia potrzeb­nym do jej poruszenia, można bowiem sparafra­zować i tak: „dajcie mi możliwość wzięcia wkładki w kleszcze, a ją złamię".

 


Szyldy z klasą



Szyldy i rozety z plastiku lub cienkiej blaszki mogą spełniać jedynie funkcje dekoracyjne. W sklepach nie brakuje jednak innych okuć, które - przynajmniej „na oko" - sprawiają bardziej solidne wrażenie. Sprzedający reklamują je zaś jako szyldy „pancerne" lub „o zwiększonej odporności na włamanie". Oszukać się jest więc łatwo. Tym bardziej, że obrotny handlowiec, na poparcie swoich słów, przedstawi nam kolorową ulotkę reklamową... producenta. Tymczasem jedynymi jednostkami uprawnionymi do orzekania o klasie odporności na włamanie szyldów ochronnych są akredytowane przy Polskim Centrum Badań i Certyfikacji ośrodki z Warszawy i Poznania. Kupując więc tarczę drzwiową żądajmy zawsze kserokopii jej certyfikatu!
Żeby była ona odporna na rozwiercenie musi być wykonana ze specjalnego materiału, którego twar­dość sięga 60 HRC. Kształt szyldu powinien utrud­niać złapanie go narzędziami jakimi posługują się włamywacze. Ważne są również odpowiednie śruby mocujące, wkręcane zawsze od wewnętrznej strony drzwi! Nowoczesne szyldy z certyfikatem posiadają też specjalną, metalową płytkę obrotową (nazywaną czasem „talerzykiem") dla dodatkowej ochrony przed rozwierceniem rdzenia wkładki. Płytka ta obraca się bowiem razem z wiertłem, a ponadto spełnia jeszcze dwie role. Po pierwsze, przez wąską szczelinę, w którą wchodzi tylko klucz, włamywacz nie widzi z jakiego typu wkładką ma do czynienia. Po drugie, przy zastosowaniu szyldu z dodatkową płytką, włamywacz - używając wytrychu - musi nim opero­wać na większą odległość.





 

Galeria szyldy

La Porte
ul. Połczyńska 66,
01-337 Warszawa
NIP: 522 288 33 79,
REGON: 141385500,
KRS: 0000302596
Salon firmowy otwarty
pon. - pt. w godz. 8-17
La Porte produkujemy:

drzwi antywłamaniowe

,

drzwi antywłamaniowe Warszawa

, akustyczne, przeciwpożarowe, dymoszczelne,zamki, szyldy ochronne, wkładki cylindryczne